środa, 30 września 2015

             Hej, hej!     

Witam was w poście, który (przyznaję się!) miał być wczoraj. Dziś pokażę Wam moich ulubieńców z kończącego się września.

Na pierwszy ogień pójdą kosmetyki. Zaznaczam, że NIE maluję się, ale uzbierały sie 3 rzeczy pielęgnacyjne :)

1.Jest to zwykła pomadka ochronna i nawilżająca z nivea :)
Prawda jest taka, że w przykładowym Rossmanie jest multum tego typu produktów do ust, a ja dużą część testowałam. Dlaczego jednak ta podbiła moje serce? Zawartość tego żółtego opakowania nie dość ze pięknie, nie zbyt intensywnie (czyt.nie wali ode mnie na kilometr) pachnie to nie zostawia żadnego śladu na ustach, żadnego połysku :) Wisienką na torcie będzie jeszcze fakt, iż nawilża bardzo solidnie i po prostu robi to, co powinna ;)


 2.Pianka oczyszczająca twarz z Under Twenty

To jest absolutny ulubieniec! Zawsze miałam problemy z cerą ( niedoskonałości) a dzięki używaniu tego preparatu one znikają!
Pianka jest baardzo miła w aplikacji, nie podrażnia, łatwo sie spłukuje i pachnie wręcz cudownie! Arbuz i mięta dają miłe połączenie ;)

 3. Kolejna perełka z Under Twenty!
Krem nawilżająco matujący :)

To połączenie może wydawać się dziwne. Jak coś może jednocześnie nawilżac i matować? Nawilżanie z reguły związane jest z natłuszczaniem skóry, bardziej sie świecimy po tego typu kremach. Ten jednak jest wyjątkowy! Skóra wydaje się zdrowsza, czystsza i gładsza i nie świecimy sie! (nawet na nosie ;) )
Na prawdę bardzo polecam! :)
Dodatkowo filtr UV w kremie ochroni waszą buzie! :)

 Teraz czas na ubranie i ja tu postawie na moją zdobycz z Bershki.

Tak, jest to najzwyklejsza bluzka w paski. 100% klasyk. Ale tak sie składa, że dla mnie proste kroje i wzory są najlepsze! Nie lubie przekombinowanych nadruków uszytych jagby przez magika. To ubranie jest idealne, planowałam zakup przez pewien czas i w końcu z dumą gości w mojej szafie :)

Książka? Już był taki post ;)

We wrześniu przeczytałam Szukając Alaski i jeśli chcecie się więcej o niej dowiedzieć zapraszam tu.
Teraz niestety zajmuję się lekturą. Hobbit choć wiele osób urzekł mi jednak nie przypadł do gustu i zanim go nie skończe, nie mogę zabrać się za nic nowego.

Film.
I tu następuje ten moment kiedy powiem wam że nie lubie fimów!
Nudzą mnie, oczywiście są wyjątki, ale na większości po prostu zasypiam.
Jednakże lubię  chodzić do kina. Tam jest po prostu na atmosfera i...popcorn.
Tak. Ale jednak myślę, że ulubieniec się znajdzie.

Jakoś na początku września w telewizji leciała Kraina Lodu.
Dziecko! Kto to widział, żeby w twoim wieku oglądać bajki! Do przedszkola wracaj!
Przykro mi bardzo, ale jak powyżej napisałam o wyjątkach jednym z nich są bajki animowane.
Jakoś je lubie, są sympatyczne...
Krainy Lodu myślę nie trzeba omawiać, każdy zna na pewno :)

I to tyle na dzisiaj. Zapraszam do komentowania, obserwacji bloga i polecania mnie znajomym.
Mam nadzieję, że widzimy się w następnym poście, pa!
Roksana, xoxo

7 komentarzy:

  1. Masz te moc masz te mocc
    do pisania postów .....

    OdpowiedzUsuń
  2. supiii <3 ja właśnie bede robic ulubienców :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jak ja sie dziwnie czuje jak znajomi czytają mojego bloga ;-;

      Usuń
  4. Ja tam ostatnio mam fazę na koszulki w paski!

    U MNIE NOWY POST! ZAPRASZAM! :D
    Komentarze i obserwacje mile widziane ;)
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń