czwartek, 29 października 2015

You have a power

 Okej. Zacznijmy od tego, że w wieelkim świecie, wśród ponad 7 miliardów ludzi jesteś ty. Jestem tu też ja, jest tu też twój nauczyciel. Jesteśmy ludzmi. Możemy być jak wróżki. Masz w sobie moc, potrafisz tworzyć magię. Nie, nie wierzę w zjawiska paranormalne, nie jestem czarownicą ani satanistą wzywającym szatana z kart. To jak czaruję? Jak samym sobą zmieniam otoczenie, ludzi? Oto jest pytanie.

Mam ręce, umiem zrobić za ich pomocą sztukę. Mogę napisać wiersz, narysować rysunek. Mam głos. Mogę zaśpiewać piosenke, pokazać światu talent. Chwilka...Talent? Mam talent? Mam to coś, czym mogę coś zmienić?

Ja jestem zdania, że rodzimy się z równymi "słupkami". Już jako dzieci, często nieświadomie "podnosimy nasze słupki". Leci w góre słupek śpiew bo wydobywamy z siebie dzwięki od małego Kiedyś możemy stanąć na scenie. Rozwijamy wyobraźnie czytając ksiązki. Zaczynając od baśni Andersena możemy sami skończyć jako autorzy sławy równej J.K. Rowling. Więc nie mów, że nie masz talentu. Masz i wykorzystaj. Do czarowania ;)

Umiemy swoim głosem wzruszać, swoim pisanym tekstem zachwycać, swoim tańcem dawać energię, swoimi umiejętnościami polonistycznimi wzbudzać podziw.

Tak, dokładnie. Mozesz sobą, po prostu swoją obecnoscią sprawić u innej osoby silne emocje.
Wykorzystaj to co masz i coś z tym zrób. Pokaż się, warto! Bo pamiętaj- umiesz czarować!

I nie wykorzystuj tego źle. To nie jest żaden wyścig szczurów! Jedyną osobą którą powinieneś z dnia na dzień chcieć pokonać to ty, a nie koleżanka.
Pokaż co umiesz w pozytywny sposób. Twoje umiejętności stóprocentowo wystarczą. Tylko twoje. Powtórzę się- to TY masz moc :)


Dziękuję! :*
Zapraszam do obserwacji, polecania bloga wśród swojego grona znajomych jak i do komentowania. Do następnego posta!
Roksana






poniedziałek, 26 października 2015

Ed Sheeran Jumpers for Goalposts

                   Hej, hej :) Dzisiaj recencja filmu, który zrobił na mnie duuuże wrażenie, zapraszam!

22 października o godzine 19;30 w Multikinie. Pamiętam to bardzo dokładnie. Troszkę się stresowałam, ponieważ towarzyszyć mi miała Kinga, którą poznałam przez internet. Na szczęście spotkanie wyszło świetnie, czułam sie w jej towarzystwie swobodnie i żadne niezręczne sytuacje nie miały miejsca :D

   Przechodząc już do treści filmu, muszę na sam początek zaznaczyć iż był cudowny. Tak, płakałam. Cudownie jest patrzeć na tak wielki sukces swojego idola jakim jest trzykrotny występ na Wembley. To wielkie wyróżnienie i przypadło ono chłopcowi, który jeszcze niedawno grał wyłącznie w pubach.

Pierwsze bodajże 30 minut poświęcone było na relacje na żywo z Londynu, gdzie Ed oficjalnie, całemu światu prezentował swoje dzieło. Rudzielec najpierw pozował do zdjęć z fanami i innymi celebrytami na zielonym dywanie. Następnie wziął gitare i zaprezentował na scenie 3 piosenki. I nastał kluczowy moment. Zszedł i zostawił fanów sam na sam z ekranem. Pojawił się zielony X i dumny napis ED SHEERAN JUMPERS FOR GOALPOSTS. 
Gali na żywo niestety nikt już w kinie nie zobaczy, 3 listopada pokazywany będzie tylko film. A szkoda.

Go już może nie będę dokładnie opisywać. Nie chcę z posta robić planu wydarzeń ani spoilerować innym chętnym do obejrzenia. Wspomnę jeszcze tylko, że było magicznie. Czułam ogromną sympaie do każdej osoby na sali jak i zdecydowanie poprawiłam emocjonalną więź z Edem. Czuję że teraz mam do niego jeszcze większy szacunek, jeszcze bardziej go podziwiam. 

Czy to sie skończy? Ta obsesja? Nie wiem dokładnie. Jedno jest jednak pewne. Nie pokochałam go wczoraj. Jest ze mną kilka lat. Nie znudzi mi sie jutro. Nie za miesiąc. Sheeran stał się dla mnie kimś ważnym. Jego teksty, muzyka, jego osoba daje mi energię i widzę w nich coś więcej. Dziękuję ;)

Zapraszam do obserwacji, komentarzy, polecania mojego bloga.
Jeszcze raz podziękuję za przeczytanie, do następnego posta, trzymajcie sie ciepło!

poniedziałek, 19 października 2015

Music

Słucham rapu- jestem dresem.
Słucham rocka, metalu- jestem satanistą.
Słucham disco polo- jestem wieśniakiem.
Stara muzyka- dziadek, klasyczna- nudziarz.

Słyszałeś to już? Na pewno. Ja chyba nigdy nie zrozumiem jak, JAK można oceniać kogoś po tym, czego słucha. Muzyka jest obszerna, po to ktoś stworzył gatunki muzyczne, aby każdy znalazł coś dla siebie i to bardzo dobrze ;) Nie wyobrażam sobie jak bardzo nudny byłby świat, gdybyśmy wszyscy słuchali tego samego. Fakt, że teraz są zespoły/wykonawcy, których czasem trudno nie "hejtować".Ja też często się na tym łapię, ponieważ lubię muzyke z przekazem, z mądrym tekstem. Ale akceptujmy również muzykę tworzoną tylko dla rozrywki. I jeszcze raz powtórzę- tak jak nie ocenia się kogoś po ubraniach, włosach to tak samo po tym, czego słucha. Nie i kropka ;)

Teraz trochę o tym czym dla mnie jest muzyka a jest to trochę temat rzeka. Nie wyobrażam sobie dnia bez muzyki. Muszę słyszeć głos ulubionych wykonawców. Muszę słyszeć gitarę, perkusję. To napełnia mnie emocjami. Muzyka poprawia mi humor, wbrew pozorom nigdy nie psuje. Uwielbiam spędzać czas na rozmyślaniu co artysta myslał jak pisał tekst, muzykę. Co jak spiewał, czy jest to dla niego ważny utwór. Wszystko jest w głosie. Ostatnia piosenka Queen (zespół legenda, ikona rocka, cudo)- Show must go on. Jeśli masz teraz chwilę to posłuchaj. Słychać ogromne emocje. W muzyce, w słowach. Zaznaczę jeszcze raz, że jest to ostatnia piosenka i na prawdę jesteśmy w stanie to odczuć. I ja to uwielbiam. Dzwięki do mnie trafiają i skłaniają do przemyśleń. Czy to nie wspaniałe?




Dziękuję bardzo za przeczytanie :) Będzie mi bardzo miło jak zaobserwujecie mojego bloga, polecicie znajomym i napiszecie mi w kometarzach co wy uważacie o muzyce, czym dla was jest.

Roksana, xoxo






czwartek, 15 października 2015

Chasing a dream

                               



Wszyscy chcemy być szczęśliwi i moim zdaniem jest to jedna z  najważniejszych naszych potrzeb.
A marzenia, dążenie do celu i satysfakcja, gdy z uniesioną głową mówimy "udało się" daje radość nie do opisania i banan na twarzy towarzyszy nam przez długi czas.
Cała trudność leży na samym początku. Trudno nam zacząć, ale gwarantuję, że później wciągnięci w wir pracy nie zauważymy minionego czasu, ale efekty będa spektakularne!


Małe dwa przykłady z mojego życia:
1. Jestem echelonem, czyli zespół 30 seconds to mars znaczy dla mnie coś więcej, niż tylko muzyka (kiedyś się jeszcze na ten temat wypowiem :) )
Informacje o koncercie zespołu w Polsce, a nawet w mojej okolicy spowodowała u mnie zawał serca i fale łez oraz radości. Nie mogłam w to uwierzyć i nie wyobrażałam sobie tam nie być, to było moje (uwaga słowo klucz) MARZENIE. I co? Pojechałam :) Mam za sobą najlepszy wieczór w moim życiu, cudowne wspomnienia dlatego, że dopięłam swego.
2. Też od zawsze marzyłam o iPhonie. Przez dłuugi okres zbierałam pieniądze, Pracowałam na polu, co dla mnie było wielkim wyzwaniem ale co? Dzisiaj cieszę się jabłkowym urządzonkiem hihi :D (+100 punktów do lansu ale cśś!)

Wniosek? Spełniajcie marzenia, róbcie wszystko co sie da, stawajcie na głowie, aby udało Wam sie dojść do celu. Bądzcie szczęśliwi, buźdzcie sie rano z motywacją i zasypiajcie z satysfakcją!

Spełniliście jakieś swoje marzenie(a)?
Pochwalcie się w komentarzach :)




bluzka-h&m
spodnie- diverse
buty-adidas superstar

Tradycyjnie pod koniec zapraszam do komentowania, obserwacji bloga i do polecania mnie znajomym!
Do zobaczenia!
Roksana, xoxo

poniedziałek, 12 października 2015

Go your own way

Zastanawiałeś się kiedyś, czy to co robisz ma głębszy sens?
Czy robisz to co robisz dla... no właśnie. Dlaczego?
Prowadzi to do czegoś?
Czyni cie szczęśliwym?



Rusz głową i chociaż na chwile, w tym skompikowanym procesie zwanym życiem sie zatrzymaj.
Dlaczego idziesz za tłumem? Ślepo szukasz kogoś, kto potwierdzi, że robisz dobrze.
 Nawet jak jesteś katolikiem NIE idz bez swojego zdania za księdzem. W szkole  nie musisz zgdzać się z każdym słowem nauczyciela. Miej swoje zdanie! Pokaż, że nie jesteś psem który wykonuje polecenia. Wyjdz poza określone idealia, niech inni zobaczą że masz odwagę przegiąć granice rutyny i robić coś z pożytkiem dla samego siebie.


Reasumując PAMIĘTAJ, gdziekolwiek jesteś, że tylko i wyłącznie twoja droga, ścieżka jest dla ciebie dobra. Nie narzucaj jej innym, ale w pogoni za szczęściem trzeba być sobą, więc niech każdy na prawdę będzie. Niech każdy na prawdę będzie  szczęśliwy, bo życie jest tylko jedno i nie pozwólmy, żeby ktoś z butami nam do niego wchodził ;)




bluzka- z Nowego Yorku
legginsy- no name
buty-adidas superstar
kurtka- decathlon

Dziękuje <3
Zapraszam do obserwacji, komentowania i polecania bloga znajomym.
Do następnego posta!
Roksana, xoxo

piątek, 9 października 2015

You can..

                                                       Hej, witam, cześć!


Czy tylko mi aktualnie chce się skakać ze szczęścia? Tak, w końcu mamy zasłużony weekend :)



Ja wczoraj miałam okazję pojechać do domu dziecka. Byłam tam pierwszy raz, wcześniej odwiedzałam tyko dom seniora. Czwartkowy wyjazd był inny niż poprzednie. Pomagałam dzieciom (zdrowym jak i chorym) w nauce, bawiłam się np. w chowanego, rozmawiałam. Na prawdę nie do opisania jest uczucie w serduchu, kiedy widzi się radośc, uśmiech wywyołany twoją obecnością. Kiedy 8 letnie ciałko cie przutula i pokazuje ci swoje zabawki, opowiada jak bardzo cieszy sie, że przyjechałeś. TAK, wystraczy że jesteśmy!

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy ile możemy zdziałać. TY możesz dzisiaj spowodować uśmiech na czyjejś twarzy. TY możesz dać radość. TY możesz dać więcej niż myślisz.


 Jak spotkasz sąsiadke, której wysypały się na chodnik jabłka, pomożesz jej? Na prawde? Jesteśmy mocno rozwiniętym społeczeństwem w stronę technologii, ale przy zasadach dobrego wychowania wymiękamy. Aktualnie w szkołach są częste przypadki braku zwykłego, głupiego "dzień dobry".
To załamuje, serio.


Zachowajmy kulturę. Słowną też. Wulgaryzm to nie przecinek ;)
Ale to temat na innego posta.
Za dzisiaj wam dziękuję!
Pamiętajcie, że to wy ( i ja ;) ) jesteście cegiełką która może zbudować piękne społeczeństwo.






Do zobaczenia <3
Roksana, xoxo