wtorek, 8 grudnia 2015

Tik tak, tik tak

Czas chyba mnie nie lubi. W żaden sposób nie potrafi się dostosować do moich planów. Gdy  mam masę zajęć, sprawdzianów, kartkówek i prac domowych, tchórzliwy Czas ucieka gdzie pieprz rośnie i nawet nie obraca sie za sobą. Jednak gdy doskwiera mi nuda, czekam na jakieś wydarzenie w niecierpliwoscią to Czas przychodzi na obiad, zabawia bardzo długo i czeka jescze na deser. Straszna zmora z niego...

Dlaczego im  mniej czasu, tym wiecej rzeczy do roboty? Nie wyrobie sie, nie dam rady, nie oddam na termin- wszyscy znamy te obawy, które pewnie nie raz nam towarzyszyły. 
Z drugiej strony jednak osoby zapracowane są dużo lepiej zorganizowane i w praktyce mają czasem i wiecej czasu nic druga, nieco leniwsza grupa. 
Przykład z życia- ostatnio cały mój czas poświęcam na naukę, jednak jestem przyzwyczajona do dużej ilości zajęć przez moje zajęcia dodatkowe i zainteresowania. Mam przede wszystkim mam zorganizowany czas i nigdy nie zabrakło mi czasu na naukę do sprawdzianu. Mam jednak znajomych, którzy pomimo, ze jedynym zainteresowaniem jest Facebook, nie umieją. Dlaczego? Nie mieli czasu. Mhmm...

Czyli czasu maja  jednocześnie wiecej osoby zapracowane, jak i mniej. Czy to ma sens? Tak samo jest z jego przemijaniem. 

Jednocześnie nie mogę doczekać się przyszłości, praktycznie każde wydarzenie jest przeze mnie wyczekiwane. Nie tylko typu wakacje, czekam również na czas, taki jak skończenie gimnazjum i nie sugeruje tu, ze nie podoba mi się ten okres ani ze jest mi w mojej szkole źle. Głównym powodem jest  ciekawość. Jak będziemy wszyscy wyglądali? Jakiej długości bedą włosy dziewczyn, czy chłopcy wydorośleją, czy w klasie utworzy się jakaś para? Ciekawość mnie zżera i czekam na przyszłość a jednocześnie uciekający czas jest okropny.

Chcę zatrzymać czas. Zatrzymać te twarze, sa takie piękne. Chce zrobic zdjecie wszystkiemu co mnie otacza i mieć to juz zawsze ze sobą. Nie zapomnieć, nie pozwolić sobie zapomnieć o wszystkim co jest, co było. Nie chce się żegnać z idealnym czasem i czekać  na gorsze jak kawałek drewna na wietrze aż zostanie porwany.
Nie chce żeby wszyscy rośli tak szybko, aby małe dziecięce stópki wyrastały z bucików.
Chce zatrzymać czas w idealnym momencie i po prostu stać, nasycić sie szczęściem. Stać tam.
Jednoczenie chce lecieć dalej jak ptak, zmiany sa dobre. Ale nie umiem tego teraz dostrzec.

Dziękuje! Trzymajcie sie cieplutko, komentujcie i obserwujcie mojego bloga! Papa, do zobaczenia następnym razem :*
Roksana.

10 komentarzy:

  1. Wszystko zależy od tego jak sobie rozplanujemy czas :)
    świetne ostatnie zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia śliczne. :)

    http://diarygirla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny post i design bloga ~` !

    http://callmechanel.blogspot.com/ - zapraszam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia *,*
    Co powiesz na wspólną obserwacje? Jeśli się zgadzasz zaobserwuje i daj znać u mnie na blogu, a ja obiecuję, że zrobię to samo :)
    http://m-grabowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. No bardzo fajnie :).
    Bardzo fajny blog :).
    -------------------
    Mój Blog - klik!
    Mini konkurs! Kliknij w banner sheinside( sprawdzam)w bocznym pasku.
    Lub w link podany w poście.
    Napisz w poście czy kliknelaś i link do bloga.
    A ja wylosuje blogi, które polece w poście, a jeden umieszcze w bocznym pasku 'czytam'.
    Szczegóły na blogu w ostatnim wpisie.
    Mój Blog - klik!
    -------------------
    ZAPRASZAM! I DZIĘKI.

    OdpowiedzUsuń
  6. 8 zdjęcie- kojarzę krajobraz :)
    Świetny wpis oby tak dalej:)
    Zapraszam: http://pati-ix.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń