sobota, 26 marca 2016

Wszystko, nic i wielkanoc

Najgorszy moment w życiu każdego blogera to okres bez weny oraz jakiejkolwiek chęci do pisania. W moim przypadku choroba wyssała ze mnie całe natchnienie i od długiego czasu nie pojawił się żaden nowy wpis. Nawet nie zrobiłam żadnego ładnego zdjęcia, więc lekko zaniedbałam sprawę.
Z pomocą przybyła mi niezastąpiona i kochana Karolina (serdecznie zapraszam na jej bloga!), która swoimi słowami tak mnie nakręciła do powrótu, że siedzę teraz i piszę.

I  powiem Wam, że czuję się niezwykle swobodnie układając te zdania. Znacie uczucie, gdy po podróży wracacie do domu, zaparzacie ulubioną herbatę, siadacie w salonie (w łóżku, przy stole, jak kto woli) i czujecie szczęscie? Dopiero wtedy zdajecie sobie sprawę jak tęskniliście? Właśnie tak teraz się czuję. Jak w swoim własnym internetowym domu.


Jeszcze jedno, ważne stwierdzenie mnie dopadło. A mianowicie mam okropne wrażenie, że ciągle stoję w miejscu. Chcę to zmienić. Nadszedł ten dzień, wprowadzam  na bloga systematyczność! Mam lekkie obawy publikując to postanowienie, bo już sie z niego nie wycofam tak łatwo (są osoby, które wiem, że mi nie odpuszczą i za to kocham ich całym sercem). Wracając do tematu: posty 2 razy w tygodniu: poniedziałki i czwartki. Trzymajcie kciuki!
Mam również w planach wprowadzić dużo więcej książek na bloga, więcej recenzji. Dlaczego? Od początk przygody z blogowaniem zależy mi, aby to miejsce było odzwierciedleniem mnie, a książki pełnią w moim życiu duuużą rolę i nie wyobrażam sobie swojej osoby bez tych z pozoru zwykłych kartek papieru.


Ostatni temat, który chciałabym dziś poruszyć to oczywiście Święta Wielkanocne!
Mi się te święta kojarzą z szukaniem słodyczy w lesie lub ogródku. Nigdy nie zapomnę świąt, gdy miałam około 8 lat i pojechałam z tatą do lasu. Do dzisiaj nie wiem jak, ale wszędzie były już czekoladki! Ułożone na pieńku  w szeregu okrągłe cukierki czekoladowe, zwisające z gałęzi jajka, pod krzakami inne łakocie. Jak byłam wtedy szczęśliwa! Byłam nawet pewna, że widziałam króliczka na drzewie! Wmawiałam wszystkim, że to na pewno był on haha! Dzieliłam się moimi obserwacjami  z koleżanką, która mówiła, że ona widziała króliczka u niej w kuchni podczas wielkanocnego śniadania. Nasza wyobraźna do dzisiaj mnie zachwyca. Smutna prawda to fakt, iż wraz z końcem wiary w wielkanocnego dawcę prezentów skończyła się również magia świąt. Do czasu. Chyba musiałam dojrzeć, by na nowo cieszyć się Wielkanocą. Teraz z ekscytacją czekam na jutrzejsze śniadanie. Na czas spędzony z rodziną. Na śmiechy przy stole, żarty opowiadane przez braci, minę wyrażającą lekką irytację u babci. Na zachwyty jedzeniem. Na moje krokiety! Na zapach babcinego ciasta. I nie, na prawdę NIE CZEKAM na prezenty.


Mam nadzieję, że u Was koszyczki poświęcone, babka upieczona i wszystko inne gotowe na Święta! Spędźcie je w rodzinnym gronie, najeździe sie dobrze śniadaniem, nacieszcie się chwilami, które są tylko raz w roku i to na wyciągnięcie ręki, więc nie bójcie się sięgnąć tej atmosfery.
Mokrego Dyngusa, i nie przejmujcie się późniejszym sprzątaniem, w końcu (powtarzam się) raz w roku można zaszaleć!

Post dość chaotyczny, ale moja głowa pełna wszystkiego musi trochę myśli oddać klawiaturze. Mam nadzieję, że miło Wam się czytało. Zapraszam do komentowania, obserwacji a przede wszystkim do czytania!
Dziękuje, pa <3
Roksana

16 komentarzy:

  1. Interesujący i genialny post, przede wszystkim fantastyczny blog! Masz rewelacyjne pomysły :) Na pewno będę tu zaglądać częściej!:) Posty są naprawdę przemyślane i świetnie napisane.
    Wesołych Świąt <3
    Zapraszam do siebie!:)
    http://dominikax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku fajnie, że w końcu napisałyśmy posta! Powodzenia NAM życzę :*.
    http://tutajswiatsiekreci.blogspot.com/2016/03/pustka.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miałam ten okres, ale już wróciłam. I Tobie życzę powrotu weny :D Co do systematyczności to powodzenia, bo to naprawdę coś! Miłego dnia!

    Komentarz u mnie = Komentarz u Ciebie
    http://bieganiejestspoko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem każdy ma okres braku weny i nic nie chcenia, ale warto go przełamać.
    Systematyczność w dodawaniu postów jest bardzo ważna więc życzę powodzenia!
    Pozdrawiam ciepło i mokrego dyngusa (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że jest już lepiej, a twórczy przestój został zażegnany ;) Będę trzymać kciuki za systematyczność, powodzenia! :)
    Jeju, ale masz fajne wielkanocne wspomnienie! :D
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki okres braku weny na pewno kiedyś minie, świetne zdjęci

    zaobserwowałam i liczę na rewanż Roksano
    http://fromkatrin.blogspot.com/2016/03/easter-bunny.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcia :) Bardzo interesujący post
    modern-blonde.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że uda Ci się dotrzymać postanowienie :)
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam za Ciebie kciuki i powodzenia :D Post interesujacy i fajne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam święta i szkoda mi ,że już przemijają :/ Czekam na kolejne posty!

    http://anothergirlinthesea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne zdjęcia! Też ostatnio nie miałam weny, ale myślałam do skutku, oglądałam masę filmików na yt, słuchałam muzyki i jakoś to się potoczyło ;)
    Pozdrawiam
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Każdy miewa takie dni bez weny do pisania. Trzymam kciuki, aby posty pojawiały się systematycznie! Bardzo ładne zdjęcia :) Pozdrawiam wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdemu się zdarzają dni, w których nie ma weny :)
    Życzę powodzenia!

    Pozdrawiam.
    http://angelikabien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne te zdjęcia w czerni i bieli :D Święta strasznie szybko zleciały, niestety... Nie ma się co martwić - grunt to wygrzebać się z doła i iść dalej :)
    Już obserwuję, zapraszam ponownie:
    http://mirella-view.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na szczęście jeszcze nie miałam takiego dnia kiedy nie miałam weny, i to chyba dobrze :)
    może wspólna obs ? Jeśli tak zacznij i zawiadom na blogu :) Anishia15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń