niedziela, 28 sierpnia 2016

Hiszpania

Teoretycznie Hiszpanię odwiedziłam już po raz drugi. Czuję jednak, że w tym roku był to pierwszy prawdziwy raz i, przyznam, boję się, że ostatni. To tutaj poznałam prawdziwych Hiszpanów, ich kulturę i, właśnie, ten piękny kraj tętniący życiem. No, może nie w godzinach siesty ;)

Dla sprostowania- byłam w Alndaluzji, dokładnie w Almuñécar, niedaleko Granady i Malagi. W tym drugim mieście spędziłam jeden z najlepszych dni w swoim życiu.

Autobusem wybrałyśmy się do Malagi głównie w celu odwiedzenia muzeum Picassa. I miałyśmy niesamowite szczęście, że na głównej ulicy odbywała się akurat...parada. Tak, mnóstwo osób tańczących Flamenco, grających na instrumentach, których w życiu nie widziałam na oczy. Boki ulicy zapełnione od stoisk z regionalnymi szatami i chustami, solonymi migdałami w papierowym rożku. Wystające ludzkie (żywe!) głowy ze stołu, myszka Miki, grupy pań w długich sukniach, ozdobnych kapeluszach owinięte zdobionymi szatami. Głośna muzyka i ogarniające całą, długą ulicę szczęście z, szczerze mówiąc, nieznanego mi powodu. To było wręcz magiczne, mocno Hiszpańskie i atmosfera uzależniała. 



Samo muzeum zapiera dech w piersi. Ja, jako osoba nie interesująca się szczególnie sztuką, czułam się dumna, że mogę na własne oczy zobaczyć coś tak ponadczasowego, słynnego i przede wszystkim pięknego. Jego obrazy są dla mnie jedną wielką zagadką. Stojąc przed oprawionym płótnem doszukiwałam się mnóstwa szczegółów, chciałam choć w najmniejszym stopniu poczuć, co tak światowy artysta miał  w głowie, ale to chyba niewykonalne. Nie da się zrozumieć tak skomplikowanej sztuki. Tak hipnotyzującego piękna.

Co jeszcze przyczyniło się do nasycenia Hiszpanii w Hiszpanii?

Animatorzy w hotelu, regionalne jedzenie, zachód słońca nad morzem, przewozy autokarowe Alsa i ich (nie) punktualność, pani z sklepu gdzie kupowałyśmy plastry i gumki do włosów, tajna uliczka znaleziona na powrocie do hotelu z dworca autobusowego, pizzeria z niedobrą pizzą, ale przesympatycznym kucharzem i kelnerem w jednym. W końcu magia tkwi w szczegółach i jestem niesamowicie szczęśliwa, że je dostrzegłam. To uczyniło tę wyczieczkę wyjątkową!

Planuję jeszcze jeden post z Hiszpanii, który pojawi się już niedługo i największą rolę odegrają tam zdjęcia. Bądzcie czujni!

Ach, zapomniałabym! Mamy już ponad rok! Tyle czasu minęło w tak zawrotnym tempie, że aż trudno uwierzyć :) Chciałabym Wam oczywiście, z całego serca, podziękować. Na ten temat też będzie jeszcze post, ale wstępnie- jesteście najlepsi! 












Roksana :)

19 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że genialny post! :)
    Mój chłopak pochodzi z Hiszpanii i pewnie też odwiedzę te miejsca, ale w tej chwili Ci zazdroszczę! :D
    Fajnie, że miałaś okazję poznać to cudowne miejsce i odkryłaś tajemnicza uliczkę. ;)
    A próbowałaś tego regionalnego jedzenia? Jak smakowało? :)
    Ładne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne zdjęcia *.* Zazdroszczę takiej wycieczki do Hiszpanii :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne widoki! Chętnie zobaczyłabym też zdjęcia z tej parady :D Musiało być naprawdę cudownie <3
    www.missplanner.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale spedzilas wakacje! Wspaniale widoki. Z tego co opisujesz bylo to biesamowite przezycie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę ci, że byłaś w Hiszpanii, ja na razie widzę ją tylko na zdjęciach :D A i czekam na paczkę od ciebie,ok.
    http://tutajswiatsiekreci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne widoki! Piękne zdjęcia, zazdroszczę wyjazdu :D
    blogerkaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym chciała zobaczyć taka paradę *-*
    Nigdy nie byłam w Hiszpanii ale chcę się tam kiedyś wybrać
    Śliczne zdjęcia
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super post a sesja zdjęciowa jeszcze lepsza ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Można tylko pozazdrościć :) Piękne zdjęcia i wspaniałe widoki ^^
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę :)
    Piękne zdjęcia!

    Pozdrawiam! :)
    http://angelikabien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcia i cudowne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  12. Magiczne zdjęcia, jesteś bardzo fotogeniczna ;)

    http://dreamsstation.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję roku! :) achh, ja marzę, żeby odwiedzić Hiszpanię... może w przyszłym roku to się uda? :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia :) Gratuluję wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję tak cudownego wspomniania na zawsze sama bardzo kocham Hiszpanię i planuję wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń