wtorek, 27 września 2016

Czy tydzień weganizmu to dobry tydzień?

Tak, wiem, nie mam co się porównywać z tymi, co ukończyli wyzwanie zostań wege na 30 dni, a co dopiero z prawdziwymi weganami, ale ten mój tydzień to sukces dla mnie i nie będę czuć się źle, nie żyjemy przecież, by się porównywać do innych. Jeśli ktoś jeszcze nie załapał, przez ostatni tydzień byłam na diecie wegańskiej. Czy to był pełny weganizm? Niestety nie. Dwa powody:
a) Nie robiłam żadnego, wielkiego sprawdzania łazienki, czy przypadkiem jakiś produkt nie jest testowany na zwierzętach.
b) Nie mam kontroli nad tym, czym warzywa które jadłam były nawożone a, jak wiadomo, nie wszystkie nawozy są wegańskie.
Uważam jednak, że nie jedzenie jajek, mleka i jego przetworów, mięsa, miodu, żelatyny (żeeeelki) to duże wyrzeczenie i czuję się dumna, że mi się udało.
Wiecie co mnie zdziwiło? Reakcje znajomych w stylu to co ty jesz? To tak się da? Pewnie żyjesz na sałacie. Szczerze? Nie było trudno, nie licząc pojedynczych momentów kryzysu. Najpoważniejszy był, chyba małe zaskoczenie, w McDonaldzie. Niestety, kocham hamburgery. I lody z maka. Było ciężko, ale uczucie dumy, gdy wróciłam do domu ze świadomością, że swego postu trzymałam zrekompensowało wszystko. Ze smutkiem też stwierdzam, że zdecydowana większość słodyczy nie jest wegańska i jako osoba lekko uzależniona miałam już ochotę na mleczną czekoladę. Tu trudności się kończą :D
Odpowiadając na pytanie co jadłam?- makarony (te, bez jajka), ryże, kasze, dużo warzyw i owoców i płatki zbożowe z Lidla (polecam). I wszystko było pyszne. To, co najbardziej pokochałam w wegańskim jedzeniu to uczucie lekkości po posiłku, cudowne!
No i żeby nie było tak nudno mam foodbook! Wiem, wiem, jesteśmy tym zasypywani w internecie, bo, co zabawne, bycie wege jest modne. Nie chwaląc się, przedstawiam wam jednak odmiennośc mojego zestawu posiłków, a mianowicie nie zawiera żadnych substytutów! Nawet tych najprostszych typu mleko sojowe czy tofu (który chyba nie jest substytutem, ale przemilczmy to). I zaznaczam-takie żywienie nie jest dobre na dłuższą metę. Dieta wegańska powinna być dobrze skomponowana i ja, jedząc tak jak w ciągu ostatnich 7 dni mogłabym przez przedłużenie tej diety nabawić się niedoborów. 
Zapraszam jednak na foodbook :)
Przedstawiam Wam makaron pełnoziarnisty z pieczonymi w piekarniku pieczarkami, cebulą i papryką! I mogłabym teraz tak opisywać każdy kolejny posiłek, ale wszystko jest widoczne i nie miałoby to sensu.
Tutaj jedynie komentarz jest wymagany: oto lody powstałe w wyniku zblendowania banana i kilku mrożonych truskawek :)
Mam nadzieję, że nieco inny post Wam się spodobał :D Co wy uważacie o diecie roślinnej? Podjęlibyście się takiego małego dużego wyzwania?
Roksana

20 komentarzy:

  1. Ja wegetarianką jestem już ponad pół roku, w ogóle nie tęsknię za mięsem ani żelatyną. Ale z weganizmem już u mnie trochę gorzej... Ciągle próbuję, ale nie potrafię wytrzymać bez czekolady i lodów :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam, mnia, mniam. Aż od patrzenia na te zdjęcia przepysznych dań robię się głodna. Nie dość, że wegańskie to wyglądają łał! Super, że zostałaś weganką może i na tydzień, ale co z tego inni od razu by zjedli hamburgera w Mc więc wielkie gratulacje. I wiesz co ja też nie rozumiem ludzi, który mówię ty coś w ogóle jesz? Na sałacie zyjesz? Po prostu tylko się śmiać. Nie wiedziałam, że jest moda na weganizm, ale dla mnie to jest żałosne, bo każdy sam musi podjąć decyzje czy chce zabijać zwierzęta czy nie. Ja wolę poczekać aż do ukończenia 18 roku życia i wtedy mogę zostać weganką, ale super pomysł jest z zostaniem weganinem na tydzień
    Buziaki xxx

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja akurat nie jestem weganką, ale wegetarianką i wcale nie tęsknię za smakiem mięsa, czy żelatyny itd. Kocham moją dietę, ale masz rację, trzeba uzupełniać składniki odżywcze, to absolutna podstawa!
    Jeśli chodzi o tą modę na bycie fit + wege/wegan to jej nie rozumiem, ale w rezultacie mniej osób je mięso, mniej zwierząt umiera, więc nie mam nic przeciwko tej ''modzie''.

    Świetny post. Gratki za wytrwałość, uwierz mi, mało kto dałby radę...
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie świetny pomysł, ja jednak nie mogłabym zostać weganem, szczególnie przez to, że nie lubię sałaty. Ale wegetarianką byłam przez ostatnie 4 dni i w sumie to nie było to takie złe.

    http:/sharpeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pełen szacun dla Ciebie ;). Coś wiem o wyrzeczeniach , bo sama próbowałam zrobić sobie dietę na kaszy jaglanej . Wytrzymałam przez dwa dni, ale niestety nie odczułam żadnych efektów ( może dlatego, że niczego nie zmieniłam po jej zakończeniu).
    A to, że ułożyłaś sobie urozmaicony jadłospis , to już w ogóle wielki sukces ;) .

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko wygląda dla Ciebie! Sama chyba nie dałabym rady zrobić takiej diety...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dieta taka nie jest zła :). Gzieś czytałam że człowiekowi wystarczy raz w tygodniu mięsko ;P.
    A resztę tygodnia można jeść zielone xD. Hm, są wegańskie produkty typu majonez czy też ser żółty :). W sklepach ze zdrową żywnością mozna to spotkać ;).
    Spróbój kotlecików z kalafiora :D PYCHA :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Te potrawy wyglądają przepysznie *-*
    Az mi ślinka leci jak na nie patrze.
    Może też zostanę weganka na kilka dni i zobaczę jak to jest
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko wyglada tak pysznie :D Obserwuję :)
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie zrobiłabym sobie taki tydzień ! Albo po prostu chciałabym zacząć zdrowo się odżywiać... :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę wytrwałości!
    Ja weganką nie mogłabym zostać, bo kocham mięso i inne produkty pochodzenia zwierzęcego...

    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  12. Potrawy przygotowane przez Ciebie wyglądają bardzo kusząco :)
    Może i ja się skuszę :)
    Pozdrawiam
    http://gloryhaul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję wytrwałości, ja niestety nie dałabym rady :(
    blogerkaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się zainteresowałam dietą wegetariańską. Może wezmę z ciebie przykład i jeden tydzień spróbuję, a potem może nawet miesiąc?
    zapraszam do siebie KLIK

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem pod wrażeniem Twojego wyzwania. Zastanawia mnie jedna rzecz, jak można żyć bez kabanosów :< A te potrawy wyglądają bardzo smacznie!
    Pozdrawiam / ksiazkiwpiekle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglada to badzo smakowicie chociaz uwielbiam fast foody to i to bym z przyjemnoscia zjadla

    OdpowiedzUsuń
  17. wow gratulacje! w sumie bardzo lubię takie jedzenie i chyba zrobie sobie taki tydzien:) dzięki za pomysł!
    http://weronikastaron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale mega cudowny pomysł! Ja powiem szczerze że nie mam jakiś specjalnych "tygodni" weganizmu ale moja dieta jest mieszanką diety wegańskiej, wegetariańskiej i normalnej :) To chyba najlepszy sposób. Tak patrzyłam na te zdjęcia.. aż ślinka leci :D
    Pozdrawiam!
    http://ramamodowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń