sobota, 3 września 2016

Jak przeżyć szkołę, gdy otaczają cię nudne książki i idioci? 5 rad na nowy rok szkolny!

Niech podniesie rękę ten kto lubi się uczyć każdego przedmiotu.
A teraz ten, kto lubi wszystkich ze swojej szkoły.
Nie widzę rąk.

Ja nic nie mam do szkoły, przeżyłam tam miłe chwile, mam super wspomnienia, a dzisiaj na zajęciach artystycznych popłakałam się ze śmiechu (ma me mi mo muuuu). Jednak coś, czego szczerze nie lubię to nauka w domu. Trudno mi się zmotywować, zasiąść do biurka i otworzyć tę książkę do historii.  Druga rzecz, która przeszkadza mi w szkole to gimbusy, na których już nie mogę patrzeć. Wiecie, ten typ, który wstawia zdjęcie z dziubkiem i cytat o nieszczęśliwej miłości (co z tego, że ma 13 lat i nic nie wie o związkach?!). Jak więc wytrzymać z kartkówką i twarzą osoby, której już nie widać przez kilogramy tapety?

1. Znajdź swój sposób na naukę!
Wkuwanie przez kilka godzin a potem na sprawdzianie, na czerwono, w kołeczku, piękne 3. Znacie to?
Aby tego uniknąć znajdźcie swój, odpowiadający wam sposób :) Mój? Fiszki i przepisywanie. Ten pierwszy to absolutny faworyt. Nie tylko do języków, również do historii, geografii, chemii czy nawet fizyki! Prawie w każdym przedmiocie są informacje do kucia na pamięć, więc fiszki są uniwersalne i nie wyobrażam sobie roku szkolnego bez nich. Co do przepisywania- piszemy=utrwalamy=umiemy=piąteczka. Dodatkowo możecie zrobić notatki kolorowe, będzie jeszcze lepiej i prościej :D

2. Znajdź obiekt "beki"
Jakieś zwykłe słowo często używane na lekcjach, którego "drugie znaczenie" znasz tylko ty z przyjaciółmi? Miejsce w szkole, które, gdy widzicie, wybuchacie śmiechem? Wszystko, by tylko pokazać ząbki w uśmiechu nawet w szkole! Wszystko jest prostsze, gdy w zwykłych przedmiotach widzimy coś zabawnego, od razu atmosfera jest luźniejsza, napięcie mniejsze, a stres znika.

3. Przekonaj się, że ludzie mogą być spoko
Mam czasami wrażenie, że wokół mnie są same psy ze snapchata i gdzie się nie spojrzę, widzę nielubianą twarz. Potem jednak przypominam sobie o moich przyjaciołach, których wyłowiłam niczym złote rybki z morza pełnego śmierdzących śledzi (nie wiem gdzie pływają śledzie, wybaczcie, jeśli w wodach słodkowodnych). Wam też życzę znalezienia takich perełek. bo to może podreperować wasze zepsute podejście do świata. Moje też takie było! ;)
Podejdzcie też czasami do osoby, z którą rozmawiacie bardzo mało, może nowa przyjaźń siedzi za rogiem jedząć kanapkę z dżemem?
4. Słuchaj na lekcjach
Jeśli skupisz się na słowach nauczyciela nie dość, że przekonasz się, że to nie tylko bełkot o nudnych, starożytnych cywilizacjach i budowa atomu, a też połowa sukcesu na sprawdzianie! Gwarantuję, że jeśli maksymalnie włączysz słuchanie i myślenie na lekcji, zaoszczędzisz sobie  najmniej godzinę nauki! A na wypadek kartkówki-niespodzianki będziesz zawsze przygotowany! Warto? Warto!

5. Odsuń się
Czy na prawdę musisz śledzić na Instagramie swojego wroga a potem chodzić po całej szkole i marnować przerwę po to, aby sprawdzić, czy te buty ze zdjęcia to przypadkiem nie podróby? Odpowiem za ciebie- nie musisz. Zostaw inny gatunek ewolucyjny w swoim świecie.

Mam nadzieję, że rady się Wam przydadzą! :)
Dajcie znać, jakie wy metody stosujecie w szkole!
I oczywiście chciałabym Wam życzyć jak najwięcej sukcesów w nowym roku szkolnym. Zróbcie wszystko, co chcecie i nie znajcie żadnych blokad, pamiętajcie, że można wszystko :)
Roksana












11 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe rady dotyczące szkoły. Ja mam kilka swoich punktów, których od lat się stosuję i jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. :)

    http://agnieszkawygladalafotografia.blogspot.com/2016/08/nowy-rozdzia-w-moim-zyciu_31.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne rady!
    Z drugiej już korzystałam XD
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. "GDY OTACZAJĄ CIĘ NUDNE KSIĄŻKI I IDIOCI" już mi sie podoba, haha <3 Ten ostatni punkt jest mega mądry! Warto zająć się sobą:)

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę inne podejście do szkoły, ale bardzo mi się podoba!
    Super porady :)

    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha post bardzo zabawny i na dodatek tak zajebisty! Po prostu zakochałam się jeśli będzie takich postów wiecej u ciebie gwaratuje, że pokocham szkołę okej?! Wiesz co ja też nie widzę tych rąk w góre hmm ciekawe dlaczego. Fiszki i pisane na kolorowych karteczkach to sposób na piąteczke. Ja mam obiekt beki jak widzę moją Panią od muzyki, ale cii!Słuchanie na lekcach toteż może byc droga do sukcesu, ale nie zawsze sie da gdy otaczają cie debile z klasy

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny, zabawny post. Ja na szczęście edukację mam już za sobą :) Świetne wakacyjne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zdjecia :)
    **************************************************************************
    W WOLNEJ CHWILI ZAPRASZAM DO MNIE NA NOWY POST :)

    DREAMSSTATION- KLIK
    Mogłabym poprosić o 5 klików? Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc :)

    1. KLIK
    2. KLIK
    3. KLIK
    4. KLIK
    5. KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. hahah najlepszy punkt to 'znajdź obiekt beki' :D po przeczytaniu tego posta wydaje mi sie ze mamy troche podobny charakter :) pozdrawiam!
    http://weronikastaron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne rady :) Na pewno skorzystam, a ten początek "nie widzę rąk" jest super! <3

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z punktem o "bece" zawsze trochę śmiechu przyda się w szkole 😄

    OdpowiedzUsuń