sobota, 10 września 2016

Zdmuchnijmy spóźnione świeczki, co tam!

20 sierpnia to póki co najważniejsza data w moim życiu małego blogera. Ponad rok temu Roksana szykująca się akurat do pójścia do gimnazjum postanowiła założyć bloga. Z pomocą kilku osób powstała witryna Time to be alive. A ja dumna pisałam. Co pisałam? Porażkę. Moje posty sprzed roku to jeden, wielki bałagan bez przymiotników ani spójników. Nie usunę ich jednak, bo w najmniejszym stopniu nie żałuję. W ciągu tego pięknego roku zdążyłam nawet napisać posta o tym, dlaczego nie żałuję swoich błędów. W sumie czasem mam wrażenie, jakbym pisała już o wszystkim. A jednak głowa paruje od pomysłów i to, czego jej potrzeba to czas na wyładowanie. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że jest kolorowo. Czy zawsze było? To chyba pytanie retoryczne. Chyba każdy działający w jakiś sposób w internecie ma chwile bez weny, chęci do kontynuowania pasji czy zwyczajny brak czasu lub motywacji. Czy to coś złego? Broń Panie Boże! W końcu nie chcemy, aby coś nam się znudziło, przerwy i gorsze chwile są więc na początku dziennym, bo ja wracając do klawiatury czuję się jakbym wracała do domu, wy też? :)


Dziękuję Wam z całego serca. Może i to wydaje się suche stwierdzenie, ale uwierzcie, że w moim odczuciu aż kapie z niego radość- bez was by mnie tu nie było. Pamiętam, gdy dostałam pierwszy komentarz od nieznanej osoby, hah, wydaje się jakby to było przedwczoraj. A wczoraj nastąpił mały-wielki przełom w zdjęciach, bo Roksana spełniła marzenie posiadania lustrzanki. Ja nie mogę, jak ten czas leci. Trudno mi w to wszystko uwierzyć, niby nic się nie stało, a tyle pozytywnych wspomnień z powodu  pozornie martwego adresu, jednak u mnie on tryska energią i szczęściem. Ten adres jest wyjątkowy. Dlaczego? Bo mój nasz!

Dziękuję wszystkich naraz i każdemu z osobna. Liczę, że dzięki Wam wytrzymam tu kolejne lata.
Dziękuję, że mogę nazywać Was moimi Obserwatorami. Na brodę Merlina, śmieję się teraz do monitora, jakie to wszystko piękne :D
Roksana <3

12 komentarzy:

  1. Gratuluję tak długiego stażu i powodzenia dalej! ;)

    http://daruciaa.blogspot.com/2016/09/moja-pasja.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje ! Życzę powodzenia i dalszych sukcesów :) śliczne zdjęcia !
    moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! Nigdu nie usuwaj pierwszych postow to swietna pamiatka! Nawet bez spojnikow, rzeczownikow, przymiotnikow i co tam jeszcze hahah :D Super wygladasz! Zycze ogrom sukcesow ❤

    Zyciedlalasji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Graatki <3 Jejku jak czytałam moje pierwsze posty to, z niektórych się śmiałam :D
    blogerkaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje!! Fajne zdjęcia :)) Pozdrawiam i zapraszam na:
    maggie-fashion-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. super zdjęcia. gratuluję postępu, wytrzymałości i życzę Ci, żebyś dalej tak do tego podchodziła, mnóstwa motywacji i pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne zdjęcia :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sto lat, sto lat niech żyje, żyje nam niech żyje nam. A kto? Blog Roksany haha :D Wielkie gratulacje. Życzę Ci dużo sukcesów, współpracy, wytrwałości i weny. Prowadzisz jednego z moich ulubionych blogów i wpadam tu codziennie, żeby zobaczyć czy jest coś nowego. Dlatego gdy masz gorsze dni pamiętaj, że masz dla kogo pisać. Masz prawdziwego czytelnika i pewnie nie tylko ja nim jestem. Czekam na kolejny post mam nadzieję, że będzie tak samo świetny jak ten. CO JA MÓWIE przecież każdy twój post jest świetny :D To może inaczej *czekam na kolejny post*
    Aa te zdjęcia cudowne!
    Buziaczki xxx

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach, gratulacje! Ja sama pamiętam jak razem cieszyłyśmy jak miałyśmy 10 obserwatorów i pierwsze komentarze od nieznanych osób :D
    Pozdrawiam, co z tego, że właśnie z tobą rozmawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne zdjęcia :)
    Pozdrawiam
    http://cottonon.pl/

    OdpowiedzUsuń